czwartek, 30 lipca 2015

Skrzyneczka na wino

Robiona była na szybko , bo mojej siostrze w ostatniej chwili się przypomniało , że chciałaby taką. Bez szlifowania się oczywiście nie obyło. Widzę jeszcze wiele niedociągnięć, ale czas był nieubłagany.
Wypukłości troszkę potraktowałam pastą pozłotniczą

Miłego dnia :)

7 komentarzy:

  1. opakowanie świetne, róża pozłacana jest urocza

    OdpowiedzUsuń
  2. Skrzynki są modne ostatnimi czasy ;]
    Zapraszam do obejrzenia moich - ja swoje wypalam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, też zauważyłam. Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

    OdpowiedzUsuń